Nowoczesne zarządzanie projektowe: Design Thinking

11/12/2018

Coraz częściej możemy spotkać się z terminem Design Thinking. I chociaż niełatwo już znaleźć osobę, która o tym narzędziu nie słyszała, pytając czym jest Design Thinking często spotkamy się dwoma modnymi, choć mało mówiącymi określeniami: innowacyjne i nowoczesne. Czym konkretnie jest, kiedy powstał i jak może nam się przydać Design Thinking postaramy się przekazać również w tym artykule.

Czym jest Design Thinking?

Najkrócej mówiąc jest to metoda tworzenia projektu. Cechami, które najmocniej odróżniają ją od tradycyjnych metod projektowania jest jej skupienie na oczekiwaniach użytkownika i częste testowanie odbioru produktu. Tym, co ma zapewnić kompleksową odpowiedź na zapotrzebowanie konsumenta jest interdyscyplinarny zespół - pozwala to na spojrzenie z wielu odmiennych perspektyw. Istotą Design Thinking jest, więc nieodłączny kontakt między twórcami a potencjalnymi odbiorcami projektu, produktu bądź usługi.

Wynik naszej pracy musi być:

  1. pożądany przez użytkownika - dzięki stałej wymianie myśli na linii twórcy-odbiorcy jesteśmy w stanie odpowiednio dostosować nasz produkt;
  2. technicznie wykonalny - niezbędne jest, aby potrzeby klientów miały przełożenie na rzeczywiste możliwości ich zaspokojenia
  3. ekonomicznie opłacalne - nie zapominając, że celem naszej aktywności jest zysk.

Rys historyczny

Pierwsze zetknięcie się z terminem Design Thinking przypada na lata 50 XX wieku. Natomiast popularyzację tej idei stanowi rok 1991r. za sprawą profesora Uniwersytetu Stanford Davida M. Kelleya. Zakładając swoją firmę konsultingowo - projektową IDEO, Kelley zaczyna pracować zgodnie z metodyką Design Thinking. Zyskuje ona na popularności, ponieważ za jej pomocą IDEO projektuje dla takich firm jak Apple czy Shimano.

5 etapów tworzenia w myśl Design Thinking

1. Empatyzowanie

W pierwszym etapie staramy się poznać potrzeby użytkownika i motywacje, które nimi rządzą przy podejmowaniu decyzji. Głęboko analizujemy jego wymagania produktowe. Wykorzystujemy do tego takie narzędzia jak: wywiady pogłębione, wywiady etnograficzne, ankiety czy obserwacje.

2. Definiowanie

Teraz czas na analizę zebranych wcześniej informacji. Dzięki temu wyłonimy grupę docelową i zdefiniujemy potrzeby, na które chcemy odpowiedzieć.

3. Generowanie pomysłów

Po skonkretyzowaniu potrzeb czas na generowanie pomysłów. Należy pamiętać, że w swej istocie Design Thinking wymaga od zespołu odwagi przy kreowaniu pomysłów. Niezbędnym jest więc stworzenie atmosfery komfortu i zaufania pomiędzy członkami.

Głównym narzędziem, którym posługujemy się na tym etapie jest burza mózgów.

4. Wizualizacja/Prototypowanie

Przechodzimy już do ujęcia wybranego pomysłu w formę, którą możemy zaprezentować potencjalnym użytkownikom. Pamiętajmy, że nie musi być to już skomplikowana i ostateczna wersja tego, co chcemy zaoferować, a jedynie klarownie przekazany zamysł. Czeka nas bowiem konfrontacja z odbiorcami.

5. Testowanie

Ostatni etap to powrót do naszych użytkowników. Pokazujemy im nasz prototyp i zbieramy opinie- dyskutujemy z nimi i wyciągamy jak najwięcej.

Koniec piątego etapu to nie koniec naszego projektu. Zdobyte informacje i opinie zabieramy ze sobą i wracamy do etapu czwartego, gdzie możemy je zaimplementować. Powtarzamy to aż uzyskamy satysfakcjonujący nas (a przede wszystkim odbiorców) wynik.

Jakie efekty daje Design Thinking?

Nawet najnowocześniejsza metoda projektowa nie czyni cudów - do osiągnięcia sukcesu potrzebne jest o wiele więcej czynników. Design Thinking pozwala nam jednak osiągnąć to co najważniejsze - skomunikować potrzeby odbiorcy z dążeniami twórcy.

Jednym z przykładów skutecznego zastosowania Design Thinking jest platforma Airbnb i to w jaki sposób z jej słabymi początkami poradzili sobie jej twórcy. Przez kilkanaście miesięcy od udostępnienia swojego produktu wbrew oczekiwaniom autorów, nie zyskiwał on dynamicznie na popularności. Żeby temu zaradzić zadecydowali wcielić się w rolę klientów i zastanowić się co może odrzucać od dokonywania transakcji na ich platformie. W 40 przeanalizowanych ofertach odnaleźli jedną cechę wspólną - słabej jakości zdjęcia. Postanowili poradzić sobie z problemem w dosyć nietypowy sposób. Kupili sprzęt fotograficzny i pojechali we wszystkie z 40 analizowanych mieszkań, aby zrobić profesjonalne i atrakcyjne zdjęcia. Efekt był ogromny, bowiem już po tygodniu podwoili oni tygodniowe dochody, a decyzja ta stała się punktem zwrotnym dla platformy Airbnb.

Pamiętajmy jednak, że Design Thinking nie może zamykać się w sztywnych ramach - jego siłą jest elastyczność, która pozwala na szereg modyfikacji dostosowanych do zespołu i rodzaju produktu. Nie można bać się myślenia o Design Thinking na własnych zasadach. Tylko osoby zaznajomione z możliwościami swojego zespołu i produktu, wiedzą co można zaimplementować, a co w ich przypadku się nie sprawdzi.